Summer? Yes please!

 
Hej,
czy tak jak je nie możecie uwierzyć, że już wakacje? Na prawdę bardzo szybko minął mi ten rok szkolny. Boje się wrócić po wakacjach do szkoły, głownie dlatego, że jest to klasa maturalna, a ja kompletnie nie mam pojęcia co robić po zakończeniu szkoły. Też tak macie?
Mam nadzieję, że przez te wakacje się zrelaksuję i przestanę o wszystkim myśleć.
We wtorek miałam egzamin teoretyczny drugiej kwalifikacji. Dopiero, gdy staliśmy przed wejściem na sale zaczęłam się trochę stresować. Na szczęście zdałam. Teraz czekam tylko na piątek, w którym będę mieć egzamin praktyczny. Podobno ma być na nim rozmaz krwi. Chociaż po mnie tego nie widać, to podświadomie się stresuję i znowu wróciły do mnie bezsenne noce. Byle do piątku.
Jakiś specjalnych planów na wakacje nie mam. Ogólnie chciałabym pójść do pracy, ale z tym to różnie bywa. A wy? Macie jakieś plany?

 
Zdjęcia ©WeHeartIt

Jakie posty wakacyjne chcielibyście zobaczyć?


 

#5 DIY: Dziennik żywieniowy

 
Hej,
już oceny wystawione, połowa czerwca za nami, a za chwilę zakończenie roku szkolnego, który minął mi bardzo szybko. Do szkoły nie chodzę już od ponad tygodnia, ale we wtorek 20 czerwca i w piątek 30 czerwca mam egzamin zawodowy. Bardziej boję się części praktycznej, chociaż już teraz nie potrafię spać w nocy. 
Na blogu dawno nie pojawiało się DIY, dlatego dzisiaj pokaże Wam jak w prosty sposób zrobić sobie dziennik żywieniowy. Jest to banalne i nie wymaga dużo pracy.

 Zeszyt dowolnego formatu
 Kolorowe długopisy
 Naklejki i inne ozdoby


Jak już wspomniałam jest to proste DIY, więc nie ma w nim żadnej filozofii. Wystarczy kupić zeszyt i wypisać w nim wszystko co chcemy śledzić. Ja mam wszystkie posiłki, które jem i dla urozmaicenia piszę je po angielsku, bo wtedy uczę się też nowych słówek. Jest wiele możliwości dekorowania sobie dni np. gdy są święta lub czyjeś urodziny. 
Oczywiście, można kupić sobie już gotowy dziennik, jednak zauważyłam, że są one drogie. Według mnie jak zrobi się coś takiego samemu to ma się więcej motywacji, żeby trzymać się celów, które sobie postawiliśmy. :)

  
 

Prowadzicie taki zeszyt? Pomaga Wam?

Jak nie być dla siebie surowym?

 
1. Twoje pomyłki są częścią twojej nauki.

2. Nie porównuj się z innymi, ponieważ nimi nie jesteś.

3. Nie ma jednego prawidłowego sposobu, by coś zrobić.

 
4. Stań w obronie tego w co wierzysz, nawet jeśli nie jest to popularne.

5. Ucz się od ludzi, którzy cię krytykują.

6.  Zaakceptuj swoje słabości jako swoje cechy.

 
7. Patrz na swoją przeszłość jak na biografię przygodową.

8. Nie bagatelizuj swoich talentów dopóki nie zrobisz ich 100 razy.

9. Każdy problem, który masz nie jest wyjątkowy.

 
10. Inteligencja jest względna, pewność siebie nie.

11. Wyraź swoją złość w kreatywny sposób.

12. Otaczaj się ludźmi, który chcą, abyś odniósł sukces.

 
Zdjęcia ©WeHeartIt
Większość informacji jest zaczerpnięta z internetu.

 

#18 CIY: Omlet białkowy

→ 2 białka
→ 2 żółtka
→ miarka odżywki białkowej
→ łyżka mąki żytniej razowej
→ szczypta proszku do pieczenia

 
1. Białko oddzielić od żółtek i ubić.
2. Dodać odżywkę białkową, mąkę, proszek, żółtko i zmiksować.
3. Smażyć na małej patelni pod przykryciem.
4. Przewrócić na drugą stronę, gdy zaczną pojawiać się bąbelki.

 


Jecie omlety?

tumblr | instagram | vinted |