#15 CIY: Pankejki bananowe

 
Cześć, 
dzisiaj mam dla Was post z przepisem, który był już kiedyś chyba tu na blogu, ale ten jest wersją z mąką. Poza tym pośród wszystkich postów może być trudno znaleźć ten jeden przepis. :) Z niego wyszło mi około 12 placków. Nie trzeba dodawać do nich cukru ani żadnego słodzidła, ponieważ banan jest już wystarczająco słodki.
Już jutro niestety wracam do szkoły. Moje ferie się skończyły i nie zrobiłam w nie niczego produktywnego oprócz tego, że dopiero dzisiaj posprzątałam w pokoju. Przez pierwszy tydzień byłam chora (moje szczęście). W drugim zaś miałam jechać do Krakowa, ale wiadomo, że jak ja coś planuje z wyprzedzeniem to nic z tego nie wychodzi... Ale nic na to nie poradzę. Po takiej przerwie nie mam już ochoty wracać do szkoły, najchętniej zostałabym w domu.

 
→ Banan
 Dwa jajka
 30 gram mąki ryżowej

 
1. Wszystko ze sobą miksujemy.
2. Smażymy na patelni do naleśników na oleju kokosowym (jeśli patelnia nie przywiera można smażyć bez tłuszczu).

 

tumblr | instagram | vinted | ask |

Pierwszy raz


Pierwsze razy i początki bywają trudne. Ja odkąd pamiętam byłam nieśmiała, wszystkiego się wstydziłam i bałam się pójść sama na siłownie i właśnie dlatego zaczęłam ćwiczyć w domu. Na YouTube można znaleźć mnóstwo filmików z treningami jak i tych instruktażowych, gdzie dokładnie zobaczy się jak poprawnie wykonać dane ćwiczenie.
Pewnego dnia usłyszałam o Ewie Chodakowskiej. Wszyscy ją zachwalali, więc i ja postanowiłam spróbować jej metody. Jako pierwszy włączyłam Skalpel. Była to mordęga, nie potrafiłam zrobić tyle powtórzeń co ona, nawet chyba nie zrobiłam do końca treningu. Na drugi dzień mięśnie, których nigdy nie używałam w ten sposób, chociaż byłam w klasie siatkarskiej, dały o sobie znać. Więc zrobiłam drugi trening, potem trzeci i przestałam. Wkurzałam się, że Ewka robi to z taką łatwością, nie ma zadyszki, nie poci się. Uznałam, że jest to dla mnie za trudne, że w internecie znajdę łatwiejsze ćwiczenia. Zaprzestałam do wakacji, w roku, w którym skończyłam gimnazjum. Chciałam wejść do technikum jako nowa osoba, inna, lepsza. Powiedziałam sobie wtedy, już tak na poważnie: Daria, bierzemy się w garść, zdrowo się odżywiamy i zaczynamy ćwiczyć i zaczęłam powoli wprowadzać zmiany. Od tego momentu solidnie trenowałam z Chodakowską.
Oczywiście zaczęłam powoli stopniowo zmniejszałam porcje obiadu, aż w końcu zamiast kotleta smażonego na oleju - gotowałam go na parze, ziemniaki zamieniłam na kaszę lub zamiast do mizerii dodawać śmietany - robiłam ją na jogurcie. Mogło by się wydawać, że są to nic nie znaczące zmiany, ale jednak był to krok do zmiany swojego stylu życia! 
Treningi wtedy były trudne, nie powiem, ale po miesiącu się do nich przyzwyczaiłam! Dzisiaj to już jest dla mnie codzienność. Kiedyś gdzieś przeczytałam słowa: trudno jest zacząć, ale jeszcze trudniej jest przestać. Jest to prawda w 100%! Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez treningu. :)

Przekonaj się jaki był pierwszy raz autorki bloga: bieganiejestspoko.blogspot.com!

  
Zdjęcia ©WeHeartIt

A Wy pamiętacie swój pierwszy raz?

tumblr | instagram | vinted | ask |

Jak wstawać wcześniej?


1. Przygotuj się na poranek.
Wieczorem wybierz sobie ubranie, aby rano nie marnować na to czasu i przyszykuj sobie śniadanie do szkoły.

 
2. Zrób listę.
Zrób listę tego co zrobisz i zrobiłaś/eś danego dnia, aby oczyścić swoją głowę przed snem.

 
3. Odsłoń żaluzje.
Będzie ci łatwiej wstać, gdy w pokoju jest jaśniej.

 
4. Zaplanuj porę snu.
Gdy będziesz się kładł/a spać o tej samej porze i dostarczysz organizmowi wystarczającą ilość snu łatwiej ci będzie wcześniej wstać.

 
5. Odłóż budzik na drugi koniec pokoju.
Żeby go wyłączyć trzeba będzie wstać i zrobić kilka kroków. 

 
6. Wstań z łóżka.
Nie wciskaj kolejnej drzemki czy nie leż bezczynnie w łóżku. Wstań i zacznij się ubierać, zjedz śniadanie czy weź prysznic. 

 
7. Zjedz śniadanie.
Pełnowartościowy posiłek obudzi twój mózg i doda ci energii.

 
8. Napij się zimnej wody.
Dostaniesz nagłego zastrzyku energii, bo woda przecież będzie zimna. 

 
9. Poruszaj się.
Otwórz okno, wyjdź na dwór i odetchnij świeżym powietrzem. Rozciągnij się czy zrób kilka pajacyków, ale pobiegaj przez chwilę.

 
10. Zapamiętaj zalety!
Jeśli wstaniesz wcześniej ominiesz korki, nie będziesz musiał/a się śpieszyć.


Zdjęcia ©WeHeartIt
Większość informacji jest zaczerpnięta z internetu.
tumblr | instagram | vinted | ask |

New Year - New Resolutions




Hej, 
pierwszy tydzień nowego roku już za nami, więc przyszedł czas na post z postanowieniami.
Wszędzie jest teraz mnóstwo wyzwań i ja również zrobiłam swoje. Zaczynamy od niedzieli (8 stycznia 2017), bo poniedziałki są przereklamowane, a lepiej jest zacząć dzień wcześniej niż dzień później. W lutym napiszę czy udało mi się wypełnić swoje postanowienie i pojawi się kolejne. Jeżeli chcecie również możecie się przyłączyć do walki i pisać do mnie na e-mail lub po prostu tutaj w komentarzu o tym jak Wam idzie i czy podejmujecie się wyzwania. Myślę, że jest to świetna motywacja dla mnie jak i dla Was. :)
Wyzwanie na miesiąc styczeń to nie podjadanie, nie obżeranie się i nie jedzenie słodyczy. W tym miesiącu dotyczy to tylko jedzenia, ponieważ najlepsze zostawia się na koniec, a słodycze to moja największa słabość, więc trzeba sobie z nią poradzić od początku.
Ostatnio w całej Polsce spadł śnieg i zaczęło być na prawdę mroźno. W końcu jest pogoda jak na zimę przystało. Chociaż śniegu nie jest dużo to miło się patrzy na taki krajobraz z okna. :)






Przyłączacie się do wyzwania? Piszcie w komentarzach, co sądzicie!


Rady na Nowy Rok!



1. Mów mniej. Rób więcej!
Im mniej ludzi wie jakie masz plany czy marzenia tym lepiej. Niech twoje czyny mówią same za siebie.



2. Pracuj ciężej niż kiedykolwiek, żeby być tam gdzie nigdy nie byłeś.
Musisz poświęcić się swoim celom.



3. Wyłącz telefon i inne urządzenia.
Otaczaj się ludźmi, którym na Tobie zależy.



4. Szanuj siebie.
Jeśli będziesz sama siebie szanować inni też to zrobią.



5. Chroń swoje marzenia, cele i pragnienia. 
Rozwijaj je pozytywną energią. Wszystko jest możliwe, jeśli naprawdę wierzysz w siebie!



6. Zwlekanie nie przybliża Cię do sukcesu.
 Wymówki też! Ambicja i zaangażowanie przyczyniają się do sukcesu. Chcesz czegoś? Idź i to zrób!



7. Jesteś ważna/y!
Przestań w to wątpić. Jesteś niesamowita/y. Przestań dawać ludziom moc do traktowania cię jakbyś nic nie znaczył/a. Znaj swoją wartość.


Zdjęcia ©WeHeartIt
Większość informacji jest zaczerpnięta z internetu.
Szczęśliwego Nowego Roku!

tumblr | instagram | vinted | ask |